teksty

Pięć podatkowych prawd polityków

Wybory tuż-tuż. Za chwilę wybierzemy osoby, które przez najbliższe cztery lata, poprzez stanowienie prawa będą kształtowały rozwój, kulturę, historię, gospodarkę i system podatkowy naszego kraju. A skoro o podatku mowa, to w jakiej wysokości i na jakich zasadach płacą go politycy? Z jakich preferencji, ulg i zwolnień mogą korzystać? Kto płaci za nich podatek? Jeśli zastanawiałeś się kiedyś nad powyższym to dobrze trafiłeś – właśnie o tym jest ten tekst. Przyjemnej lektury.

21 września - święto KAS

Krajowa Administracja Skarbowa obchodzi swoje święto 21 września.

PIT kończy dziś 28 lat

Wielu chciałoby, aby został on zlikwidowany... tymczasem ma się on bardzo dobrze i kończy dziś 28 lat. PIT - o nim dzisiaj mowa. A właściwie kilka faktów.

Czy fiskus jest kobietą?

Dla wielu „fiskus” to po prostu urząd skarbowy. Albo jak wielu mówi: skarbówka. Wiele osób słysząc słowo „fiskus” dostaje gęsiej skórki, innym ze stresu uaktywnia się zespół jelita drażliwego, jeszcze innych zalewają zimne poty, część osób dostaje nerwowych tików, a pozostali odruchowo łapią się za portfele. Według definicji słownikowej, fiskus to „organy administracyjne ściągające podatki”. Jak jest naprawdę? Kim jest ten cały fiskus? Who is it!? I najważniejsze pytanie: czy fiskus jest kobietą czy mężczyzną? Z okazji dnia kobiet postaram się odpowiedzieć na ostatnie pytanie. Dziś będzie krótko.

Zanim powiesz „TAK!” pomyśl o podatku… Czyli zaręczyny oczami fiskusa

Zgodnie ze Słownikiem języka polskiego PWN „zaręczyny” to „przyrzeczenie małżeństwa składane sobie przez parę”. Co do zasady, tego typu przyrzeczenia wiążą się z podarowaniem przez mężczyznę swojej ukochanej pierścionka zaręczynowego. Do tego padają magiczne słowa w stylu „czy wyjdziesz za mnie?”. W tym momencie w tle leci John Legend – All of Me (albo Zenek Martyniuk – Przez Twe Oczy Zielone; wszystko zależy od wrażliwości/poczucia humoru Twojego przyszłego narzeczonego). Z nieba zaczynają spadać gwiazdy, w powietrzu czuć zapach róż, wszyscy wokół płaczą i proszą o chusteczki… <3 Czy jakoś tak. I fajnie. Jeśli w tym momencie powiedziałaś „TAK!” i przyjęłaś pierścionek, to właśnie stałaś się obdarowaną w świetle prawa podatkowego i nie jest wykluczone, że musisz zapłacić podatek.

Chciałam zarabiać 3 tys. złotych „brutto na rękę”

Nasza dzisiejsza bohaterka Kinga podjęła niedawno swoją pierwszą pracę. Niestety bidulka nie znała różnicy pomiędzy „wynagrodzeniem brutto” a „wynagrodzeniem netto”, dlatego też musiała zmierzyć się z gorzkim rozczarowaniem, kiedy jej pierwsza pensja wpłynęła na konto. Kinga podpisując umowę o pracę umówiła się z szefem na kwotę brutto, żyjąc w przekonaniu, że to właśnie ta kwota będzie co miesiąc zasilała jej konto. Niestety rzeczywistość rozczarowała Kingę. Ten tekst jest o tym co wpływa na różnicę pomiędzy wynagrodzeniem brutto i netto.

Czy kler płaci podatki?

W piątek odbyła się premiera filmu „Kler” Wojciecha Smarzowskiego. Film wywołał wiele dyskusji jeszcze zanim trafił do kin. Ciekawe co będzie teraz, gdy ludzie zobaczyli już cały obraz, a nie jedynie jego zwiastun. Ten tekst nie będzie o filmie i kontrowersjach wokół niego. Nie oglądałem go jeszcze, więc ciężko mi oceniać. Dzisiaj skupiam się na podatkach (nie)płaconych przez kler. Będziecie mieli okazję przekonać się na liczbach, jakie podatki od osób duchownych trafiają do fiskusa. O opodatkowaniu proboszczów, wikariuszy i co najciekawsze – biskupów. Temat jest bardziej złożony, niż początkowo myślałem. Miłej lektury.

Piłka jest okrągła, a bramki są dwie. A podatek?

Mundial w Rosji przeszedł do historii. Niewątpliwie wiele rzeczy na tych Mistrzostwach Świata zaskoczyło nas wszystkich, jak chociażby słaby występ reprezentacji Niemiec (nie to żebym płakał), czy też słaba gra Polaków… Nie powinno natomiast nikogo dziwić jedno – imprezy takiego kalibru to również pieniądze, a skoro w grę wchodzą pieniądze to wchodzą też podatki. W którym kraju zostaną opodatkowane nagrody piłkarzy, biorących udział w mundialu?

Krótka bajka o dzieciach i podatkach

Bobas, dzidzia, dzidziuś, dzieciaczek, maluszek, niemowlak, noworodek, osesek, pociecha, smyk, szkrab, milusiński, potomek, potomstwo, ulga podatkowa. Jak widać, synonimów słowa „dziecko” jest wiele. O korzyściach, tych w sferze emocjonalnej, spełnienia etc., płynących z posiadania dzieci wypowiadać się jeszcze nie mogę, zatem opowiem o korzyściach podatkowych. Kilka mitów i faktów związanych z preferencjami podatkowymi przewidzianymi dla rodziców.

A Twój ulubiony sklep ile zapłacił podatku?

ZARA, H&M, Lidl, Biedronka, Żabka, Rossmann i wiele innych marek. Fiskus opublikował niedawno dane o ich dochodach i wysokości podatku zapłaconego w Polsce. Czy ciekawiło Cię kiedyś ile podatku płacą sklepy, w których robisz na co dzień zakupy? Jeśli tak, to masz możliwość się przekonać. Sposób prezentacji tych danych ma niestety kilka niedociągnięć, ale o tym w tekście.

Seks, pieniądze i... podatki

Jakiś czas temu odbyła się premiera filmu „Podatek od miłości”. Podobno odniósł sukces i podobno jest niezły, ale nie oglądałem więc nie wiem. Widziałem jedynie zwiastun, który zainspirował mnie do napisania tego tekstu. Główny bohater próbuje udowodnić, że uzyskane przychody osiągnął z prostytucji, aby uniknąć podatków. Jak właściwie jest z tym podatkiem od prostytucji? Trzeba płacić czy nie? Właśnie o tym jest ten tekst.

O czym będzie ten blog?

Krótkie wprowadzenie do tego, co będzie można znaleźć na stronach mojego bloga.